Wakacje!

Wakacje! Nareszcie! 

Wczoraj było zakończenie roku szkolnego. Nudna uroczystość, ale trzeba być i odebrać świadectwo, więc poszłam. Rewelacyjnych ocen na nim nie ma. Cała paleta ocen od 2 do 6. Średnia powiedzmy przyzwoita 4,00.
Po szkole od razu do domu. Świętować, ze znajomymi jakoś nie chciało mi się. Za to są zaproszeni na połowę lipca. I to będzie jedyne nasze spotkanie przez całe wakacje w komplecie. Trochę szkoda, ale to też nie z naszej winy.  Wiktoria ma praktyki w lipcu, ja, Malwina i Michał w sierpniu. Przynajmniej z Malwą trafiłyśmy do tego samego pracodawcy. Karola i Aśka jadą się obijać nad morze, a Michał do Holandii. W ten sposób cała paczka zostaje rozłączona, aż do września.
Paczką jesteśmy dopiero od roku. Wikę poznałam w 1 klasie gimnazjum, Karolę pod koniec pierwszej lub na początku drugiej. A resztę znam od dwóch lat. ( Wiem jestem stara)
Na przerwach jednak dopiero w tym roku zaczęliśmy razem przesiadywać i tak jakoś wyszło...
Ja na razie mam wakacji w poniedziałek (30.06) mam jeszcze bardzo ważny egzamin. Zamiast zakuwać ja tu sobie piszę hehe. Za tym egzaminem idzie jeszcze jeden I tak minie czas do 20 lipca.
Potem tylko moje jedyne w tym roku dwa tygodnie wakacji spędzonych w domu :( po prostu bosko.

Udostępnij ten post

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz