Tydzień

Minął dopiero drugi tydzień roku szkolnego, a ja mam już go dość! 

W poniedziałek i czwartek miałam zajęcia w szkole do 18:10! A później się dziwią dlaczego przymulamy na lekcjach i jesteśmy nie przygotowani. Gdzie tu logika? 
Reszta dni to tylko do 15, więc spoko. 

W przyszłym tygodniu szykuje mi się wycieczka szkolna wyjazd w czwartek ok. 23/24, a powrót w niedzielę lub już w poniedziałek ok.24/2.

Po za tym oczywiście nie ma zwolnienia z poniedziałkowych lekcji, a w czwartek kończę znowu o 18:10. Przyjadę do domu położę się na godzinę spać i wracam do miasta... 

A tak ogólnie teraz jestem zasypana książkami. Z matematyki zrobić pięć zadań, w każdym kilka podpunktów, z angielskiego 3 strony do zrobienia + 1 na pamięć, polski kolejne 4 strony do zrobienia i powtórzyć z geografii bo będzie pytać czyli 12 stron do nauki. 

Po prostu boski weekend -.-

Ps Później wrzucę jakieś zdjęcia ^.^

Edit:



Tak o to wygląda moja. No dobra spadam do robienia pisemnych zadań ;) 

Mam nadzieję, że wasz weekend mija o wiele lepiej ^.^


Czytaj dalej