Prezenty czyli podsumowanie Świąt

Święta, święta i po świętach. Czy z tych świąt pozostanie nam coś oprócz przejedzenia i prezentów? Szczerze to moje wspomnienia ograniczają się jedynie do prezentów, które wtedy dostałam. Bo co innego może pamiętać kilkuletni dzieciak?

Czytałam dzisiaj kilka blogów, na których były takie podsumowania. Zawsze, któraś z blogerek dostała coś fajnego. Jedna tableta, inna telefon, jeszcze inna apart albo książkę, kosmetyk, ciuszek. No cóż ja w tym roku dowiedziałam się, że jestem za stara, żeby przyszedł do mnie Mikołaj. Ale naszczęście coś tam dostała. To coś tam to słodycze, których uzbierało się pół reklamówki i stówka. Bywały lepsze święta.

W domu specjalnie nie ma świątecznych akcentów prócz choinki. W wigilię tata do 15 w pracy, a z powodu korku był po 16 (półgodziny później niż zwykle). Wieczerze trwała trochę ponad dwie godziny.
Pierwszy dzień świąt to wyjazd do rodziny i zabawa z dzieciakami.
Dopiero drugiego dnia można było odpocząć, ale po południu goście przyjechali, czyli siedzenie 3 godziny z dorosłyni i słuchania jak o kimś gadają kogo nawet się nie zna :/

Jak wam minęły te święta?

Udostępnij ten post

1 komentarz :

  1. Moje święta minęły bardzo szybko tak jak nowy rok :)

    OdpowiedzUsuń