Z pamiętnika

Z pamiętnika tak będą nazywać się wpisy dotyczące mojego dnia :)

Wstałam dziś po 6 i pojechałam do Płocka ;) Droga od Lipna do końca Kuj-Pom to jedna wielka masakra. Kilkanaście kilometrów ograniczenia do 50 km/h! Rozumiem ograniczenie na krętej drodze lub w terenie zabudowanym, ale w lesie!? Zamiast wylać nowy asfalt oni wolą wstawić ograniczenie pręskości.

W samym Płocku byłam może 20 minut. Załatwiło się sprawę i do domciu. Pojechałam tylko dla samej frajdy kierowania.

Drogę powrotną wybrałam inną podobno dłuższą... W domu okazało się, że była dłuża o 4,7km xD Ale tam to przynajmiej większość drogi to 90km/h spokojnie można było jecheć.

Co widziałam podczas "podróży"?
Mgłę, zachmurzone niebo, domy, pola, lasy, samochody, wysypisko śmieci, złomowisko, petrochemię, farmę wiatrową pod Dobrzyniem.

Zdjęć podczas jazdy nie robiłam, bo nie mogłam. Jedyne dwa zdjęcia pochodzą z punktu docelowego w Płocku.

Miłego dnia ^.^

Udostępnij ten post

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz