Pamiątki z Częstochowy

Jakiś czas temu obiecałam pokazać pamiątki z Częstochowy:
- dziesiątka różańca
- długopis
- dwa kalendarze na 2016
- branzoletka
- obrazek
- ulotka
Wszystko dostaliśmy za darmo.

Zmykam do nauki :( Jutro sobota, a ja mam obowiązkowe lekcje w szkole... Masakra

Czytaj dalej

Z Internetu...

Chwila wytchnienia, czyli oglądanie filmików na YouTubie .
To moje znaleziska. Niestety nie ma polskich napisów :/ ale i tak można się pośmiać - najbardziej zrozumieją Ci którzy znają oryginał.

A oto parodie


Jest to parodia z 2014 roku kiedy to Semir nie miał partnera, bo Ben pojechał robić karierę w Stanach.


Poniżej Ben&Semir mixy



Nie trudno się domyśleć, że jestem fanką Alarm fur Cobra 11 ^.^ Wystarczy spojrzeć na zdjęcie z boku w menu. Przypomina kolesia z filmików? Zresztą mój pseudonim Alex Ritter też ma coś wspólnego z Kobrą.  Kto wie?

Czytaj dalej

Pielgrzymka do Częstochowy

18 marca miała miejsce pielgrzymka maturzystów z rejonu włocławskiego i sieradzkiego na Jasną Górę. Opisywać długo nie będę.
Wyjazd miał miejsce o 5:45. Towarzystwo w autokarze rozbudziło się dopiero za Łodzią. Co się im dziwić jak część z nich nie spała wcale?
W Kruszowie mieliśmy zamiar zjeść śniadanie, ale nasze plany pokrzyżowali maturzyści z innych włocławskich szkół. W pewnym momencie na parkingu było 12 autobusów, 3 busy i kilka tirów (tych już nie liczyłam). Na postoju spędziliśmy ponad półgodzinny i to głównie ze względu na kolejki do toalet xD

To było krótkie lokowanie produktu ;)

W Częstochowie byliśmy pare minut po 10.


Na początku była przemowa ks. Styczyńskiego (mojego byłego nauczyciela) i świadectwo jakiegoś chłopaka. Tą część w większości spędziłam na dziedzińcu (zdjęcie u góry).  Na zewnątrz było lepsze nagłośnienie niż w bazylice.

Na wałach miała miejsce droga krzyżowa w otoczeniu armat i pięknych posągów.


W bazylice miała miejsce Msza Święta. I jak tu się skupić na modlitwie w tak pięknym otoczeniu?


W czasie Mszy wymknęłam się z koleżanką i poszłyśmy do kaplicy obejrzeć obraz Matki Boskiej Częstochowskiej. Tam też natknęłyśmy się na Mszę, jednak tam panowała inna atmosfera. Było sporo nudzi, ale wszyscy pochłonięci modlitwą, a nie jak w bazylice młodzież ze sobą rozmawiał. Bark szacunku dla miejsca świętego. Robi też sweet focie - to już przesada. Mi było głupio jak wyjęłam telefon i napisałam SMS-a, bo mnie szukali znajomi. A tamci sobie fotki cykają. I to mają być dorośli?
Spotkałam także Tajwańczyków, którzy każdemu przechodniowi robili zdjęcia.
W drodze powrotnej zahaczyliśmy o McDolad, który jest obowiązkowym punktem każdej wycieczki ;)

To jeszcze nie koniec. W następnym poście będzie o upominkach, które dostaliśmy ^.^

P.S. Zdjęcia nie są mojego autorstwa, pochodzą z rożnych stron internetowych.

Czytaj dalej

Z pamiętnika

Przyszły tydzień znowu zapowiada się koszmarnie, może oprócz wtorku ;)
Na poniedziałek muszę się nauczyć na dwie prace klasowe z geografii (astronomia i geografia polski) oraz przetłumaczyć 5 stron z angielskiego. Na szczęście matematykę zdążyłam zrobić na lekcji. Zajęcia od 8 do 18 :/
Środa - pobudka o 4 rano i wyjazd do Częstochowy. "Wycieczkę" opiszę w późniejszym poście.
Czwartek - próbna ustna matura z angielskiego, boje się jej
Piątek - zajęcia do 18 i analiza wiersza na polski. Nie nawidzę wierszy! Zawsze na próbnych maturach z polskiego wybierałam rozprawkę :/
Czytaj dalej

Adidasy

O to mój najnowszy nabytek. Nie są to orginalne adidasy, ale są bardzo wygodne ;) Wiem, że raczej nie wytrzymają tyle co orginalne :/ Kosztowały tylko 20

Czytaj dalej

Dzień kobiet

Dziś nasze święto Drogie Panie :)
Coś dostałyście? Bo ja taki słodki prezent ^.^

Czytaj dalej

Linda - młydło w płynie

Linda - kremowe mydło w płynie.
Kosmetyk spełnia swój główny cel, czyli myje dobrze ręce. Dłonie po umyciu są suche w dotyku, przesuszone (oczywiście po wytarciu ręcznikiem xD). Zapach kwiatu lotosu i aloesu nie przypadł mi do gustu. Pompka od mydła działa bez zarzutu.

Czytaj dalej

Urodziny ojca zupki chińskiej

Kto z nas nigdy nie posmakował zupki chińskie?
Osobiście nie przepadam za zupami, bez różnicy czy była robiona w domu, czy gotowa kupiona w sklepie. Zdarza mi się je jednak jeść od czasu do czasu.


5 marca 1910 roku na Tajwanie przyszedł na świat Momofuku Andō. Był on japońskim wynalazcą zupy błyskawicznej (zm. 05.01.2007 w Ikeda)

W 1948 roku założył firmę Nissin Foods.  Chciał stworzyć produkt łatwo dostępny i pozwalający zwalczyć niedobór żywności, po II wojnie światowej. Zupka światło dzienne ujrzała w 1958 roku.

  Nissin Foods produkowała pierwsze zupy dla astronautów.



Czytaj dalej

Z pamiętnika

Wczorajszy dzień zapowiadał się gorzej :)
Bo:
- to pierwszy dzień po tygodniu wolnego od szkołu
- miała być kartkówka ze wzorów z tablic matematycznych CKE (które możemy mieć na maturze, ale na lekcjach nie). Nie było ba matematyczka zgubiła swój kalendarz
- miała być  dwugodzinna klasówka z litosfery, ale kupiliśmy geografce kawę i ciastka xD

Poznaliśmy naszych egzaminatorów na ustnych i terminy. Wszyscy nauczyciele w kółko gadali, że zaraz matura, a my nic nie umiemy. Gdzie byli przez 3 lata? W ciągu dwóch godzin grografii przyspieszone lekcje z zagadniej dla 3 klasy, a my nawet nie skończylisiśmy dla drugiej + powtarzamy 1klasę. Z polskim podobnie jeszcze jesteśmy w 2 klasie (przed feriami mieliśmy lekcję wprowadzającą do Dwudziestolecia międzywojennego). I kogo to wina, że tak wolno robimy materiał? Podobno nasza! :/ akurat.....

Czytaj dalej