Z pamiętnika

Przyszły tydzień znowu zapowiada się koszmarnie, może oprócz wtorku ;)
Na poniedziałek muszę się nauczyć na dwie prace klasowe z geografii (astronomia i geografia polski) oraz przetłumaczyć 5 stron z angielskiego. Na szczęście matematykę zdążyłam zrobić na lekcji. Zajęcia od 8 do 18 :/
Środa - pobudka o 4 rano i wyjazd do Częstochowy. "Wycieczkę" opiszę w późniejszym poście.
Czwartek - próbna ustna matura z angielskiego, boje się jej
Piątek - zajęcia do 18 i analiza wiersza na polski. Nie nawidzę wierszy! Zawsze na próbnych maturach z polskiego wybierałam rozprawkę :/

Udostępnij ten post

1 komentarz :