Tylko winny się tłumaczy...

Chciałabym Was wszystkich przeprosić, że zaniedbuję bloga, ale tak jakoś wyszło. W zeszłym tygodniu miałam wiele spraw na głowie i nie miałam czasu. Gdy już go znalazłam nie miałam prądu. Dziwne to uczucie nie mieć prądu prze cztery dni, a wszystko przez niedzielną (19.07) burzę, która uszkodziła linię.
Jak nic mi nie przeszkodzi, to jeszcze w tym tygodniu ukarzę się nowy post z cyklu "Co mi wpadło w oko"



A oto ja :p
tak oto wygląda Alex Ritter

Udostępnij ten post

1 komentarz :